Moim ulubionym gatunkiem gier single do grania na PC i Steam Decku jest gatunek rogueliteGrind Survivors to szybki i wciągający rogalik, przy którym niespodziewanie zarwałem nockę #NocneGrańsko

Klucz otrzymałem od wydawcy @AssembleTeam [prezent][współpraca]


Rogalik… a konkretniej?

U podstaw to wszystkim dobrze znany Vampire Survivors oraz gra w podobnym stylu do gier o których pisałem wcześniej i bawiłem się przy nich świetnie – Death Must Die, Be My Horde czy Deep Rock Galactic: Survivor.

Pierwsze minuty po pojawieniu się na mapie

Na początku zaczynamy powoli – pierwsza mapa, pierwszy poziom, „goła” postać. Celem jest jak najdłuższe przetrwanie hord przeciwników oraz zebranie materiałów przechodzących do ogólnego ekwipunku, które umożliwiają ulepszenie głównej postaci przez co z każdym kolejnym podejściem gracz staje się silniejszy.


Poległeś? Doskonale!

To moment w którym należy wydać zebrane rzeczy na ulepszenia i kolejną próbę – tym razem z lepszym wyposażeniem. A więc do dzieła!

Ekran końcowy pokazuje co „trwałego” udało nam się zebrać
Drzewo umiejętności oferuje kilka ścieżek rozwoju oraz jego swobodne resetowanie
System perków umożliwia równoczesną aktywację kilku z nich w limitowanych slotach
Bronie mają swoje poziomy rangi, ulepszenia czy rzadkości, a poprzez system statystyk i affixów oraz kuźni można, a raczej nawet – trzeba je min-maxować
Do odblokowania są również inni Grinderzy, którzy posiadają swoją unikalną aktywną umiejętność

Mimo to, znowu się wyjebałeś? Pora na build!

Wyższy poziom, lepsza broń oraz zaaplikowane runy pod ogień

Bez pomysłu na rozgrywkę masz nikłe szanse na zwycięstwo, a co za tym idzie odblokowanie nowych biomów i poziomów trudności. Losowość jest tutaj ogromna, a każde podejście różni się od poprzednich, dlatego warto przemyśleć jak najbardziej wykorzystać ekwipunek.

Odblokowałeś runę na +100% obrażeń od ognia? Dobierz wszystko inne co może pomóc w byciu piromanem i ruszaj.

W samej grze skup się na wybieraniu co poziomowych ulepszeń, które Twoim zdaniem pomogą Ci w ognistych zapędach.
A cały ekran zapłonie!

Podsumowując

Jeśli szukasz gry przy, której można przepaść z powodu dopaminowej progresji Grind Survivors to tytuł do koniecznego sprawdzenia.

Jeśli nie, a gra po prostu Cię zainteresowała to również warto dać szansę – jest to projekt przemyślany, pozbawiony błędów, posiadający w większości pozytywne recenzje oraz działający na Steam Deck!

Grind Survivors - Dopamina na autopilocie